Tutaj jesteś: Strona główna > Blog > Krzysztof Mroczko > Mimo że Wrocław się rozbudowuje
BLOG
06 lutego 2012, 16:37
Mimo że Wrocław się rozbudowuje
Antoni Słonimski, znakomity publicysta, z właściwym sobie humorem zaproponował kiedyś, że swoje teksty krytyczne wobec rządów sanacji będzie opatrywać hasłem „m.ż.G.s.r.”, co było skrótem zdania „mimo że Gdynia się rozbudowuje”. Stosowanie tego skrótu miało świadczyć o tym, że publicysta nie zamierza ulegać bezrefleksyjnie krzykliwej propagandzie rządu, ale będzie dostrzegać także porażki, niedociągnięcia i wszystkie inne bolączki okresu międzywojennego.
Dziś we Wrocławiu przeżywamy na własnej skórze nieustającą propagandę sukcesu. Propagandę niejednokrotnie sprowadzoną do granic absurdu – co, na przykład, ma taki Sky Tower do inwestycji miejskich? Udzielenie pozwolenia na budowę? Ale odłóżmy na bok żarty.
Często na różnych forach internetowych głosy krytyczne wobec ekipy urzędującego prezydenta miasta szybko napotykają mur wrogości. Jak to – pytają adwersarze – tak można krytykować? Ostatnie dziesięć lat to przecież nieustanny rozwój miasta. Mamy stadion, mamy (no, prawie) Narodowe Forum Muzyki, po ulicach jeżdżą zagraniczne nowoczesne tramwaje i autobusy, buduje się drogi, odnawia kamienice i organizuje plenerowe imprezy dla mas. Zrobiono tak wiele, wystarczy porównać tylko z innymi miastami.
Nigdy nie miałem zamiaru niedostrzegać osiągnięć. Rozwój – na tyle, na ile jest widoczny - jest faktem. Z mojego punktu widzenia w krytyce powinny znajdować się pytania o kierunki tego rozwoju. Chodzi o zadawanie pytań o to jak i dlaczego podejmowane są akurat takie, a nie inne decyzje. I znalezienie odpowiedzi na pytanie dlaczego konsultacje społeczne są fikcją, a pan prezydent nie jest w stanie wygospodarować nawet jednej godziny tygodniowo na spotkania z mieszkańcami.
A lista pytań jest przecież długa.
Weźmy na przykład taki stadion miejski. Miał kosztować 729 milionów, teraz mówi się o całkowitej kwocie rzędu 901 milionów. Miał być zbudowany do czerwca zeszłego roku, a nadal nie skończono prac. Miała być dźwignia finansowa w postaci galerii handlowej a jest dziura w ziemi. Teren przejęto od państwa Krzywdów i z krzywdą dla nich, trzeba będzie zapłacić odszkodowanie. Czy – a jeśli tak, to jakie – konsekwencje poniosą odpowiedzialni urzędnicy? Pytań wiele, odpowiedzi nie ma. Do tej pory czekam na odpowiedź prezydenta na pytanie w sprawie komunikacji miejskiej zadane 11 miesięcy temu. Jestem cierpliwy, to poczekam.
Cieszy też mnie niezmiernie rychłe powstanie Muzeum Pana Tadeusza. To na pewno rozświetni nasze miasto nie tylko w kraju. Może i trochę osób przyjedzie do Wrocławia specjalnie w tym celu. I dobrze. Jednocześnie jednak chciałbym nadal głośno pytać o to, dlaczego księgozbiory miejskich bibliotek przypominają zapasy antykwariatu, i to takiego pośledniego? Dlaczego w ogromnej większości szkolnych bibiliotek ostatnich zakupów dokonywano jeszcze w ubiegłym wieku? O komputeryzacji przez litość nie wspomnę.
Pytać trzeba, nawet jeżeli władzy te pytania nie pasują, zatem udaje, że ich nie ma. Należy pytać, bo na tym polega demokracja. Nawet, jeżeli możnych te pytania nie interesują, być może zainteresują obywateli. A to już wiele, bardzo wiele. Bo samodzielnie myślący obywatele są szansą tego miasta.
Wykop Dodaj do Blipa Dodaj do Twittera Śledzik

KOMENTARZE
1.
06 lutego 2012, 17:56
I jeszcze jedno pytanie : dlaczego dopiero za 2lata będą wymienione tory na ul. Curie-Skłodowskiej,skoro ich stan stwarza zagrożenie przy wymijaniu się tramwajów? ( informacja podana 06.02.012 w Teleexpresie )
2.
06 lutego 2012, 18:02
@pola
Tu akurat znam odpowiedź. Tak się dzieje, gdy na remonty torowisk - w skali roku - przeznacza się połowę sumy wydanej na organizację imprezy sylwestrowej.
Ale pytać trzeba.
Przy okazji - 16 lutego o 17:30 odbędzie się w rynku przy fontannie protest przeciw podwyżkom cen biletów. Zapraszam wszystkich, bez sporów politycznych być może uda się przeforsować jej odrzucenie.

PS. I z ostatniej chwili http://www.tuwroclaw.com/wiadomosci,urz%C4%99dnicy-jednak-zdecydowali-o-szybkim-remoncie-tor%EF%BF%BDlw-na-curie-skN%EF%BF%BDodowskiej,wia5-3266-10091.html

Wydaje się, że Teleexpress pomógł.
3.
06 lutego 2012, 21:40
@Krzysztof Mroczko:
Z mojego punktu widzenia w krytyce powinny znajdować się pytania o kierunki tego rozwoju.
Zaś z mojego, pytanie - kto będzie płacił za utrzymanie tych wszystkich inwestycji? I nie jest to problem Wrocławia, żeby nie było wątpliwości, ale wszystkich instytucji publicznych, które "zachłysnęły się" możliwościami "budowania" za "fundusze UE".
4.
06 lutego 2012, 22:05
Moim zdaniem jedno implikuje drugie. Jeśli coś jest bezsensu robione, to pytanie o zasadność takiej inwestycji pociąga za sobą pytanie o zasadność ponoszenia kosztów.
Niestety, to będzie, obawiam się, jak w klasycznym filmie: "Pan płaci, Pani płaci, my płacimy, społeczeństwo płaci". Oczywiście, jeżeli mamy meldunek w mieście. Radni już o to zadbają.
5.
07 lutego 2012, 11:33
Cytat: Weźmy na przykład taki stadion miejski. Miał kosztować 729 milionów, teraz mówi się o całkowitej kwocie rzędu 901 milionów.

Miał kosztować znacznie mniej, początkowo Rada Miejska przeznaczyła na ten cel 500 mln.
6.
07 lutego 2012, 13:33
Cytat:
Cytat: Weźmy na przykład taki stadion miejski. Miał kosztować 729 milionów, teraz mówi się o całkowitej kwocie rzędu 901 milionów.

Miał kosztować znacznie mniej, początkowo Rada Miejska przeznaczyła na ten cel 500 mln.
Ależ Pan dociekliwy... Po prostu chłopaki i nieliczne dziewczyny nie "doszacowali"!
Reasumując, wszyscy popłyniemy... w keirunku banków kredytujących. A one nam zrobią "Grecję po wrocławsku".
7.
08 lutego 2012, 18:08
Cytat: Weźmy na przykład taki stadion miejski. Miał kosztować 729 milionów, teraz mówi się o całkowitej kwocie rzędu 901 milionów.

Miał kosztować znacznie mniej, początkowo Rada Miejska przeznaczyła na ten cel 500 mln.

Eee tam, wszyscy oszczędzają jak mogą, "chłopaki" ze spółki Wrocław 2012 muszą płacić po kilkastet złotych za dojazdy do domów, a Panowie tylko krytykujecie.
8.
08 lutego 2012, 20:32
Cytat:
Cytat: Weźmy na przykład taki stadion miejski. Miał kosztować 729 milionów, teraz mówi się o całkowitej kwocie rzędu 901 milionów.

Miał kosztować znacznie mniej, początkowo Rada Miejska przeznaczyła na ten cel 500 mln.

Eee tam, wszyscy oszczędzają jak mogą, "chłopaki" ze spółki Wrocław 2012 muszą płacić po kilkastet złotych za dojazdy do domów, a Panowie tylko krytykujecie.
I dlatego od teraz spółka będzie zarządzać stadionem zamiast SMG. I będzie istniała jeszcze w 2112.

DODAJ KOMENTARZ
Aby móc komentować wpisy na blogach, należy się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze swojego konta, rejestracja na Dolnoslazacy.pl zajmie Ci 30 sekund.
AUTOR
Kanapowy polityk, bezustannie zdziwiony obserwator szumu informacyjnego.
ARCHIWUM BLOGA
PnWtŚrCzPtSbNd
12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
272829
KOMENTOWANE
CZYTANE
KOMENTOWANE
CZYTANE
© 2007-2012 T. Styś & B. Śpionek. Wszelkie prawa zastrzeżone. Powered by JamnikCMS.